Pomysł na sernik zrodził się w momencie kiedy sobie przypomniałam, że mam puszkę śmietanki kokosowej. Z racji tego, że jestem zwolenniczką kokosowych i serowych smaków postanowiłam upiec sernik kokosowy. Był to strzał w dziesiątkę! Sernik wyszedł cudowny z wyczuwalną nutką kokosową. Miękki, kremowy, pyszny!
Spód
- 300 g kruchych ciastek kokosowych, np. z dziurką
- 50 g masła
Ciastka kokosowe rozdrobnić w malakserze. Dodać roztopione masło. Wymieszać. Przygotować foremkę o wymiarach 21×23 cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Przygotowaną kruszonką wylepić dno formy. Włożyć na 30 min do lodówki.
Włączyć piekarnik. Ustawić temp. 150 stopni C, termoobieg.
Masa serowa
- 750 g sera półtłustego
- 500 g serka mascarpone
- 300 g cukru pudru
- 200 ml śmietanki kokosowej 22%
- 5 łyżek mąki ziemniaczanej
- 4 jaja
Dodatkowo
- wiórki kokosowe do dekoracji
Ser zmielić dwukrotnie lub utrzeć blenderem na gładką masę. Połączyć z serkiem mascarpone, dodać cukier puder, utrzeć na gładką masę blenderem lub mikserem. Dodawać po jednym jajku i ucierać do wymieszania składników. (Należy pamiętać aby nie miksować zbyt długo masy serowej ponieważ niepotrzebnie się napowietrzy i później sernik urośnie i bardzo opadnie). Następnie wsypać mąkę ziemniaczaną, wymieszać. Na końcu wlać śmietankę kokosową i utrzeć do wymieszania składników. Gotową masę serową przelać do formy na schłodzony spód ciasteczkowy. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec 60 min. Po wyłączeniu piekarnika uchylić lekko drzwiczki i w ten sposób studzić sernik. Po ostudzeniu udekorować wiórkami kokosowymi. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

