Sernik banoffee z bananami i kajmakiem

sernik banoffee
Kremowy, rozpływający się ustach sernik z kajmakiem i delikatnym kremem śmietankowym. Ciasto, któremu nie sposób się oprzeć:) Spróbujcie a przekonacie się:))

Spód ciasteczkowy

• 175 g ciasteczek oreo z nadzieniem
• 2 łyżki rozpuszczonego masła

Przygotować tortownicę o średnicy 24 cm. Dno tortownicy wysmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasteczka zmielić w malakserze na drobny piasek. Dodać do nich rozpuszczone masło i dokładnie wymieszać. Masą ciasteczkową wyłożyć dno tortownicy. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa

• 600 g twarogu półtłustego zmielonego przynajmniej trzykrotnie
• 250 g serka mascarpone
• 1 szkl. cukru pudru
• 3 jajka
• 3 łyżki mąki ziemniaczanej
• 1/2 szkl. śmietanki 30%
• cukier waniliowy
• 200 g kajmaku

Włączyć piekarnik i ustawić temp. 140 st. C, termoobieg.
Twaróg, serek mascarpone, śmietankę kremówkę umieścić w dużej misce i ucierać ręcznym blenderem do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier puder, następnie jajka i na końcu mąkę ziemniaczaną. Utrzeć do uzyskania jednolitego kremu serowego. Masę serową podzielić na dwie części. Jedna część może być trochę mniejsza od drugiej. Do masy serowej o mniejszej wadze dodać 200 g kajmaku i dokładnie wymieszać. Na schłodzony spód ciasteczkowy wylać jedną część masy serowej z kajmakiem. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 25-30 min do ścięcia się wierzchu masy serowej. Po tym czasie wyjąć sernik z piekarnika i na ściętą masę serowo-kajmakową wylać drugą część masy serowej. Całość włożyć do piekarnika i piec ok. 55 – 60 min. Po upływie powyższego czasu piekarnik wyłączyć i uchylić lekko drzwiczki. W ten sposób ostudzić sernik.

Dodatkowo

• 200 g kajmaku
• 2-3 banany
• sok z cytryny

Na całkowicie ostudzony sernik wyłożyć 200 g kajmaku, rozsmarować równomiernie.
Banany obrać ze skórki i pokroić w plasterki. Skropić sokiem z cytryny. Plasterki poukładać bardzo gęsto (jeden obok drugiego) na masie kajmakowej.

Krem śmietankowy

• kilka kostek czekolady startej na tarce
• 250 g serka mascarpone
• 250 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
• 3 łyżki cukru pudru

Serek mascarpone, śmietankę kremówkę i cukier puder umieścić w naczyniu i ubić mikserem do otrzymania gęstego kremu śmietankowego. Krem śmietankowy wyłożyć na banany. Posypać startą czekoladą. Włożyć do lodówki, najlepiej na całą noc. Smacznego!

sernik banoffee

sernik banoffee

sernik banoffee

Sernik jaglany. Wegański. Bez glutenu. Bez cukru.

sernik jaglany
Wegański sernik jaglany bez grama sera, bez cukru, bez glutenu. Propozycja dla osób, które są na diecie i nie mogą jeść zwykłego sernika z twarogu. Spód to zmielone orzechy z dodatkiem suszonych daktyli i kakao. Masa „sernikowa” to kasza jaglana z dodatkiem orzechów nerkowca i syropu daktylowego. Na wierzchu polewa kakaowa z masła orzechowego i daktyli. Całość posypana prażonymi płatkami migdałowymi. Ciasto jest naprawdę smaczne i na pewno zadowoli podniebienia nawet tych, którzy lubią tradycyjne wypieki. Bardzo polecam!

Spód

• 1/2 szkl. migdałów
• 1 szkl. orzechów laskowych
• 2 łyżki kakao
• 1 szkl. suszonych daktyli

Migdały i orzechy laskowe zalać szklanką wody i zostawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Suszone daktyle zalać gorącą wodą i odstawić na 20 min żeby trochę zmiękły. Namoczone orzechy i daktyle zmiksować blenderem na drobno. Dodać kakao i zmiksować. Orzechy nie muszą być dokładnie zmiksowane, mogą zostać większe kawałki orzechów.
Przygotować tortownicę o średnicy 20 cm. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia lub posmarować olejem kokosowym. Masę orzechowo-daktylową wyłożyć na dno tortownicy, wyrównać i uklepać. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy jaglanej.

Masa jaglana

• 200 g kaszy jaglanej
• 14 łyżek syropu daktylowego
• ziarenka z laski wanilii
• sok z cytryny
• 1 szkl. orzechów nerkowca

Orzechy nerkowca zalać wodą i odstawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Kaszę jaglaną ugotować w 2,5 szkl. wody. Gotować ok. 20 minut. Kasza ma być lekko rozgotowana.
Włączyć piekarnik i ustawić temp. 160 st. C, termoobieg.
Ugotowaną kaszę lekko ostudzić i zmiksować blenderem. Dodać namoczone orzechy nerkowca, syrop daktylowy, ziarenka z laski wanilii, sok z cytryny i zmiksować wszystko blenderem na gładką masę. Masę wyłożyć na schłodzony spód i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec 40 – 45 min.
Po upieczeniu ostudzić.

Polewa kakaowo-daktylowa

• 3 pełne łyżki masła orzechowego (użyłam masła orzechowego domowej roboty)
• 1/2 szkl. suszonych daktyli
• 2 łyżeczki kakao
• 3-4 łyżki wody

Do posypania

• 2-3 łyżki podprażonych płatków migdałowych

Daktyle zalać gorącą wodą na kilkanaście minut żeby zmiękły. Namoczone daktyle, kakao, masło orzechowe i wodę zmiksować blenderem na gładką masę. Polewę rozsmarować równomiernie na upieczonym „serniku” i posypać płatkami migdałowymi. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

sernik jaglany

sernik jaglany

sernik jaglany

sernik jaglany

Kremowy sernik z dżemem wiśniowym i polewą z białej czekolady

sernik kremowy
Cudownie kremowy sernik z dodatkiem dżemu wiśniowego, który lekko przełamuje słodycz masy serowej a na wierzchu pyszna, kremowa, zapiekana polewa z białej czekolady. Czegóż chcieć więcej w te szare, pochmurne dni:) Wszyscy, którzy konsumowali sernik zgodnie stwierdzili, że jest pyszny:) Do tego sernika, najlepiej użyć sera z wiaderka. Wypróbujcie przepis a nie pożałujecie:)) Bardzo polecam!

Spód

• 350 g ciastek oreo z nadzieniem
• 60 g masła

Ciasteczka zmielić w malakserze na piasek. Masło rozpuścić i lekko przestudzone dodać do zmielonych ciastek. Wymieszać. Przygotować formę o wymiarach 21×23 cm. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wyłożyć na dno formy i uklepać równomiernie. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa

• 1 kg dobrej jakości twarogu z wiaderka np. z Piątnicy
• 250 g serka mascarpone
• 150 ml śmietanki 36% lub 30%
• 2 szkl. cukru pudru
• cukier waniliowy lub cukier wanilinowy
• budyń waniliowy (opakowanie 40 g)
• 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
• 5 jajek

Dodatkowo

• ok. 300 g dżemu wiśniowego

Włączyć piekarnik i ustawić temp. 160 st. C, grzałka: góra i dół, bez termoobiegu
Twaróg, serek mascarpone i śmietankę umieścić w dużej misie i utrzeć ręcznym blenderem na gładką masę. Dodać cukier puder, cukier waniliowy, budyń, mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać blenderem. Wbić całe jajka i utrzeć blenderem na jednolitą masę. Nie ucierać długo, tylko do wymieszana się składników.
Przygotowaną masę serową wylać na schłodzony spód ciasteczkowy. Małą łyżeczką nabierać dżem wiśniowy i kłaść na masie serowej kleksy lekko zatapiając łyżeczkę.
Sernik włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok 50 – 55 min. Do momentu aż sernik będzie ścięty na wierzchu.

Polewa z białej czekolady

• 200 g białej czekolady
• 140 ml śmietanki 36%

Śmietankę przelać do małej metalowej miseczki. Miseczkę położyć na garnku z gotującą się wodą. Do śmietanki dodać połamaną na kosteczki białą czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia czekolady i uzyskania jednolitej masy czekoladowej. Jeśli pojawią się grudki należy je rozmieszać ręcznym blenderem.

Do posypania

• 3-4 łyżki podprażonych płatków migdałowych

Po upływie 55 minut sernik ostrożnie wysunąć z piekarnika i delikatnie rozprowadzić polewę czekoladową. Posypać na wierzchu polewy płatkami migdałowymi. Zwiększyć temp. pieczenia do 170 st. C i piec jeszcze ok. 12 minut. Sernik musi być ścięty na wierzchu żeby można było bez problemu nałożyć polewę. Jeśli po upływie wyżej wymienionego czasu sernik nie będzie ścięty na wierzchu, należy wydłużyć czas pieczenia.
Po upieczeniu sernika wyłączyć piekarnik i uchylić lekko drzwiczki piekarnika i wystudzić ciasto. Po wystudzeniu włożyć do lodówki na kilka godzin. Sernik należy przechowywać w lodówce. Smacznego!

sernik kremowy

sernik

sernik

Tort czekoladowo-chałwowy. Urodzinowy.

tort czekoladowo chałwowy
Mój urodzinowy tort miał być wyjątkowy i inny niż dotychczasowe:) Postanowiłam więc, że będzie ozdobiony masą cukrową w kolorach wiosny. A że czasu na jego wykonanie nie miałam zbyt wiele to postawiłam na proste dekoracje. Końcowy efekt spodobał mi się na tyle, że postanowiłam go opublikować na swoim blogu:) A smak tortu? Też wart opublikowania:) Mocno czekoladowe blaty ciężkiego, mięsistego ciasta przełożone pysznym kremem budyniowo-maślanym z dodatkiem sporej ilości chałwy waniliowej. Dodatkowo dwa blaty ciasta posmarowałam musem z czarnej porzeczki, który fajnie przełamał słodycz chałwy. Wbrew pozorom i moim lekkim obawom, tort nie jest bardzo przesłodzony. Smaki są dobrze wyważone i wzajemnie się uzupełniają. Jest naprawdę pyszny! Bardzo polecam wypróbować przepis:))

Ciasto czekoladowe

• 200 g masła
• 180 g czekolady gorzkiej 60%
• 420 g cukru pudru
• 100 ml likieru amaretto
• 100 g ciemnego kakao
• 4 średnie jajka
• 340 g mąki pszennej tortowej
• 300 ml śmietanki 30% lub 36%
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki ciasta czekoladowego powinny mieć temp. pokojową. Do upieczenia ciasta będą potrzebne dwie tortownice o średnicy 24 cm. Ewentualnie jeżeli posiadamy jedną tortownicę to wtedy składniki ciasta czekoladowego dzielimy na pół i pieczemy dwa ciasta czekoladowe, jedno po drugim.
Włączyć piekarnik i ustawić temp. 150 st.C, termoobieg. Przygotować tortownice i wyłożyć je papierem do pieczenia.
W średnim garnku rozpuścić masło. Do gorącego rozpuszczonego masła dodać połamaną na kawałeczki gorzką czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia czekolady. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
W innej dużej misce wymieszać suche składniki ciasta: mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i cukier puder.
Do przestudzonego masła wbić jajka i energicznie wymieszać dużą łyżką lub do uzyskania jednolitej masy czekoladowej. Następnie dodać śmietankę kremówkę. Dokładnie wymieszać. Na końcu wlać 100 ml likieru amaretto. Masę czekoladową dodać do suchych składników i dokładnie wymieszać dużą łyżką. Ciasto będzie gęste. Gotowe ciasto podzielić na pół i przełożyć do przygotowanych tortownic. Włożyć do piekarnika i piec ok. 38 min. Upieczone ciasta pozostawić do wystygnięcia, później wyjąć z tortownic. Każde ciasto przekroić wzdłuż na dwa równe blaty. W sumie otrzymamy cztery blaty ciasta czekoladowego.

Krem chałwowy

• 1 litr mleka 3,2%
• 2 budynie waniliowe w proszku, każdy po 40g
• 2 płaskie łyżki mąki pszennej
• 1,5 szkl. cukru pudru
• 2 łyżki cukru z wanilią
• łyżka ekstraktu waniliowego
• 800 g masła w temp. pokojowej
• 400 g chałwy waniliowej w temp. pokojowej

Do średniego garnka wlać 2 szkl. mleka, dodać cukier puder, cukier z wanilią, ekstrakt waniliowy. Wymieszać i zagotować. W pozostałych 2 szkl. mleka wymieszać dokładnie budynie waniliowe i mąkę pszenną. Przygotowaną mieszankę wlać na gotujące się mleko i mieszać energicznie do zgęstnienia budyniu. Ugotowany budyń przykryć folią aluminiową i odstawić do całkowitego ostudzenia.
W dużej misce utrzeć masło na puszystą masę. Do utartego masła dodawać partiami (4 -5 partii) całkowicie wystudzony budyń i ucierać mikserem tylko do połączenia się składników. Ważne żeby budyń i masło miały taką samą temp. W przeciwnym razie masa może się zwarzyć. Gotowy krem podzielić na dwie części. Do jednej części kremu dodać pokruszoną chałwę waniliową i wymieszać mikserem. Drugą część kremu odłożyć. Krem bez chałwy będzie potrzebny do obłożenia całego tortu i przygotowaniu tynku pod masę cukrową.

Dodatkowo

• ok. 350 g musu z czarnej porzeczki lub konfitury porzeczkowej
• Poncz do nasączenia blatów czekoladowych: 50 ml syropu orzechowego + 50 ml likieru amaretto, ewentualnie posłodzona kawa rozpuszczalna z dodatkiem alkoholu

Przekładanie tortu

Krem z dodatkiem chałwy podzielić na trzy części.
Blat czekoladowy należy posmarować połową musu porzeczkowego, nałożyć jedną część kremu z dodatkiem chałwy. Przykryć drugim blatem czekoladowym i nasączyć go 1/3 ponczu, posmarować drugą częścią kremu chałwowego, przykryć trzecim blatem czekoladowego ciasta. Nasączyć go 1/3 ponczu, posmarować musem porzeczkowym i nałożyć trzecią część kremu chałwowego. Przykryć czwartym blatem ciasta i nasączyć go pozostałym ponczem. Tort włożyć do lodówki na kilka godzin aby krem dobrze stężał i był stabilny przed pokryciem go masą cukrową.

Jeżeli tort jest stabilny i kremy dobrze stężały należy go dokładnie obłożyć odłożonym kremem budyniowo-maślanym. Należy zrobić to starannie i wyrównać dobrze masę na torcie aby masa cukrowa dobrze się na nim prezentowała i przylegała do niego. Obłożony tort włożyć do lodówki na czas przygotowania masy cukrowej.

Masa cukrowa/lukier plastyczny

• ok. 650 – 700g cukru pudru
• 100g glukozy w proszku
• 4 łyżeczki żelatyny
• 10 łyżek zimnej wody

(Z podanych składników wyszło mi sporo masy cukrowej ale chciałam zrobić więcej bo to mój pierwszy raz z masą i nie wiedziałam czy mi w ogóle wyjdzie:) Okazało się, że masa wyszła super plastyczna i fajnie się z nią pracowało. Czas miałam bardzo ograniczony więc zrobiłam łatwe ozdoby.)
W małym garnku umieścić żelatynę i zalać ją 10 łyżkami zimnej wody. Odstawić na 10 min do napęcznienia. Po tym czasie dodać do niej glukozę i umieścić na palniku na niskiej mocy i podgrzewać. Mieszać do rozpuszczenia żelatyny i glukozy. Uważać żeby nie doprowadzić do wrzenia bo wtedy żelatyna straci swoje właściwości żelujące. Odstawić przestudzenia. Do miski wsypać ok. 400g cukru pudru i dodać rozpuszczoną żelatynę z glukozą. Ucierać przez chwilę blenderem lub mikserem. Blat stołu oprószyć dokładnie cukrem pudrem i wyłożyć na niego utartą masę cukrową. Dosypywać cukru pudru i wyrabiać dłońmi masę plastyczną. Masa na początku będzie się bardzo kleiła do rąk. Wyrabiać do momentu aż masa będzie przypominała plastelinę.
Podsypując blat mąką ziemniaczaną rozwałkować część masy i przykryć nią tort, dociskając i wyrównując dokładnie.
Resztę masy podzielić i dodawać do niej barwniki spożywcze. Wyrabiać do momentu połączenia barwników z masą i uzyskania jednolitego koloru. Ja kawałek masy zabarwiłam na zielono. Rozwałkowałam go i nożem wycinałam listki oraz nakrętką od butelki, małe kółeczka. Drugą część zabarwiłam na żółto, rozwałkowałam i wycięłam kółka. Z kółek zrobiłam kwiatuszki a resztę przykleiłam do na wierzch tortu. Ozdoby przykleiłam za pomocą lukru (białko ubić z cukrem pudrem). Tort przed podaniem od samego dołu wykończyłam ubitym serkiem z barwikiem żeby przykryć niedoskonałe wykończenie z masy cukrowej. Tort przechowywać w lodówce. Smacznego!

Tort czekoladowo chałwowy

Tort czekoladowo chałwowy

Tort czekoladowo chałwowy

Tort czekoladowo chałwowy

Orkiszowe ciastka pistacjowe

ciastka pistacjowe
Chrupiące, pyszniutkie ciastka pistacjowe z dodatkiem białej czekolady oraz wody różanej, która świetnie podkreśla smak pistacji. Pistacje już jakiś czas temu kupiłam bo miałam wobec nich trochę inne plany. Planowałam zrobić z nich tort pistacjowy ale realizacja tego planu musi trochę poczekać:) Narazie muszę zadowolić się ciastkami z dodatkiem tych zielonych, uwielbianych przeze mnie orzeszków. Kocham wszystko co pistacjowe ale naturalnie pistacjowe bez dodatkowych „upiększaczy” smakowych i wizualnych:) Ciastka są bardzo smaczne i warte wypróbowania. Jeżeli nie mamy wody różanej bo ciężko ją kupić w sklepach stacjonarnych to możemy dodać wanilii lub ekstraktu waniliowego, też będzie fajnie pasowało:) Bardzo polecam!

Składniki na ciastka

• 2 szkl. mąki orkiszowej białej lub zwykłej pszennej
• 3/4 szkl. cukru pudru
• 8 pełnych łyżek pistacji niesolonych, obranych z łupinek
• 180 g masła
• 1 średnie jajko
• 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
• 50 g białej czekolady posiekanej na drobne kawałeczki
• 2 łyżki wody różanej (ewentualnie można zastąpić ekstraktem waniliowym)

Dodatkowo

• 2 łyżki posiekanych pistacji do posypania ciastek

Pistacje zmielić bardzo drobno np. blenderem.
Przygotować dwie duże blachy do pieczenia i wyłożyć je papierem do pieczenia. Włączyć piekarnik i ustawić temp. 170 st. C, termoobieg.
Masło rozpuścić i odstawić do ostudzenia.
W dużej misce wymieszać ze sobą suche składniki: mąkę orkiszową, cukier puder, proszek do pieczenia, zmielone pistacje i posiekaną białą czekoladę. W małym naczyniu umieścić jajko i delikatnie go roztrzepać, dodać do niego wystudzone masło. Masło z jajkiem dodać do miski z suchymi składnikami i wymieszać dużą łyżką . Można też ciasto wyrobić dłonią. Będzie się trochę kleić ale nie dosypywać mąki. Do ciasta dodać wodę różaną i wymieszać. Z powstałego ciasta robić kulki trochę większe od orzecha włoskiego, kłaść na przygotowanej blasze do pieczenia. Delikatnie spłaszczyć dłonią a później widelcem tworząc w ten sposób ciastka. Moje ciastka wyszły dość wielkie o średnicy ok. 7 cm. Każde ciastko posypać na wierzchu odrobiną posiekanych pistacji. Ciastka piec ok. 15 min do zrumienienia. Czas pieczenia zależny jest od grubości ciastek. Jeśli są dość grube to należy je trochę dłużej piec. Ważne żebyśmy piekli do momentu aż będą rumiane ale nie za bardzo spieczone.
Upieczone ciastka wyjąć z piekarnika ale zdejmować z blachy dopiero jak wystygną. Przechowywać w zamkniętym pojemniku. Smacznego!

ciastka pistacjowe

ciastka pistacjowe

ciastka pistacjowe

ciastka pistacjowe
/3/4