
Mój urodzinowy tort miał być wyjątkowy i inny niż dotychczasowe:) Postanowiłam więc, że będzie ozdobiony masą cukrową w kolorach wiosny. A że czasu na jego wykonanie nie miałam zbyt wiele to postawiłam na proste dekoracje. Końcowy efekt spodobał mi się na tyle, że postanowiłam go opublikować na swoim blogu:) A smak tortu? Też wart opublikowania:) Mocno czekoladowe blaty ciężkiego, mięsistego ciasta przełożone pysznym kremem budyniowo-maślanym z dodatkiem sporej ilości chałwy waniliowej. Dodatkowo dwa blaty ciasta posmarowałam musem z czarnej porzeczki, który fajnie przełamał słodycz chałwy. Wbrew pozorom i moim lekkim obawom, tort nie jest bardzo przesłodzony. Smaki są dobrze wyważone i wzajemnie się uzupełniają. Jest naprawdę pyszny! Bardzo polecam wypróbować przepis:))
Ciasto czekoladowe
• 200 g masła
• 180 g czekolady gorzkiej 60%
• 420 g cukru pudru
• 100 ml likieru amaretto
• 100 g ciemnego kakao
• 4 średnie jajka
• 340 g mąki pszennej tortowej
• 300 ml śmietanki 30% lub 36%
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystkie składniki ciasta czekoladowego powinny mieć temp. pokojową. Do upieczenia ciasta będą potrzebne dwie tortownice o średnicy 24 cm. Ewentualnie jeżeli posiadamy jedną tortownicę to wtedy składniki ciasta czekoladowego dzielimy na pół i pieczemy dwa ciasta czekoladowe, jedno po drugim.
Włączyć piekarnik i ustawić temp. 150 st.C, termoobieg. Przygotować tortownice i wyłożyć je papierem do pieczenia.
W średnim garnku rozpuścić masło. Do gorącego rozpuszczonego masła dodać połamaną na kawałeczki gorzką czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia czekolady. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
W innej dużej misce wymieszać suche składniki ciasta: mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i cukier puder.
Do przestudzonego masła wbić jajka i energicznie wymieszać dużą łyżką lub do uzyskania jednolitej masy czekoladowej. Następnie dodać śmietankę kremówkę. Dokładnie wymieszać. Na końcu wlać 100 ml likieru amaretto. Masę czekoladową dodać do suchych składników i dokładnie wymieszać dużą łyżką. Ciasto będzie gęste. Gotowe ciasto podzielić na pół i przełożyć do przygotowanych tortownic. Włożyć do piekarnika i piec ok. 38 min. Upieczone ciasta pozostawić do wystygnięcia, później wyjąć z tortownic. Każde ciasto przekroić wzdłuż na dwa równe blaty. W sumie otrzymamy cztery blaty ciasta czekoladowego.
Krem chałwowy
• 1 litr mleka 3,2%
• 2 budynie waniliowe w proszku, każdy po 40g
• 2 płaskie łyżki mąki pszennej
• 1,5 szkl. cukru pudru
• 2 łyżki cukru z wanilią
• łyżka ekstraktu waniliowego
• 800 g masła w temp. pokojowej
• 400 g chałwy waniliowej w temp. pokojowej
Do średniego garnka wlać 2 szkl. mleka, dodać cukier puder, cukier z wanilią, ekstrakt waniliowy. Wymieszać i zagotować. W pozostałych 2 szkl. mleka wymieszać dokładnie budynie waniliowe i mąkę pszenną. Przygotowaną mieszankę wlać na gotujące się mleko i mieszać energicznie do zgęstnienia budyniu. Ugotowany budyń przykryć folią aluminiową i odstawić do całkowitego ostudzenia.
W dużej misce utrzeć masło na puszystą masę. Do utartego masła dodawać partiami (4 -5 partii) całkowicie wystudzony budyń i ucierać mikserem tylko do połączenia się składników. Ważne żeby budyń i masło miały taką samą temp. W przeciwnym razie masa może się zwarzyć. Gotowy krem podzielić na dwie części. Do jednej części kremu dodać pokruszoną chałwę waniliową i wymieszać mikserem. Drugą część kremu odłożyć. Krem bez chałwy będzie potrzebny do obłożenia całego tortu i przygotowaniu tynku pod masę cukrową.
Dodatkowo
• ok. 350 g musu z czarnej porzeczki lub konfitury porzeczkowej
• Poncz do nasączenia blatów czekoladowych: 50 ml syropu orzechowego + 50 ml likieru amaretto, ewentualnie posłodzona kawa rozpuszczalna z dodatkiem alkoholu
Przekładanie tortu
Krem z dodatkiem chałwy podzielić na trzy części.
Blat czekoladowy należy posmarować połową musu porzeczkowego, nałożyć jedną część kremu z dodatkiem chałwy. Przykryć drugim blatem czekoladowym i nasączyć go 1/3 ponczu, posmarować drugą częścią kremu chałwowego, przykryć trzecim blatem czekoladowego ciasta. Nasączyć go 1/3 ponczu, posmarować musem porzeczkowym i nałożyć trzecią część kremu chałwowego. Przykryć czwartym blatem ciasta i nasączyć go pozostałym ponczem. Tort włożyć do lodówki na kilka godzin aby krem dobrze stężał i był stabilny przed pokryciem go masą cukrową.
Jeżeli tort jest stabilny i kremy dobrze stężały należy go dokładnie obłożyć odłożonym kremem budyniowo-maślanym. Należy zrobić to starannie i wyrównać dobrze masę na torcie aby masa cukrowa dobrze się na nim prezentowała i przylegała do niego. Obłożony tort włożyć do lodówki na czas przygotowania masy cukrowej.
Masa cukrowa/lukier plastyczny
• ok. 650 – 700g cukru pudru
• 100g glukozy w proszku
• 4 łyżeczki żelatyny
• 10 łyżek zimnej wody
(Z podanych składników wyszło mi sporo masy cukrowej ale chciałam zrobić więcej bo to mój pierwszy raz z masą i nie wiedziałam czy mi w ogóle wyjdzie:) Okazało się, że masa wyszła super plastyczna i fajnie się z nią pracowało. Czas miałam bardzo ograniczony więc zrobiłam łatwe ozdoby.)
W małym garnku umieścić żelatynę i zalać ją 10 łyżkami zimnej wody. Odstawić na 10 min do napęcznienia. Po tym czasie dodać do niej glukozę i umieścić na palniku na niskiej mocy i podgrzewać. Mieszać do rozpuszczenia żelatyny i glukozy. Uważać żeby nie doprowadzić do wrzenia bo wtedy żelatyna straci swoje właściwości żelujące. Odstawić przestudzenia. Do miski wsypać ok. 400g cukru pudru i dodać rozpuszczoną żelatynę z glukozą. Ucierać przez chwilę blenderem lub mikserem. Blat stołu oprószyć dokładnie cukrem pudrem i wyłożyć na niego utartą masę cukrową. Dosypywać cukru pudru i wyrabiać dłońmi masę plastyczną. Masa na początku będzie się bardzo kleiła do rąk. Wyrabiać do momentu aż masa będzie przypominała plastelinę.
Podsypując blat mąką ziemniaczaną rozwałkować część masy i przykryć nią tort, dociskając i wyrównując dokładnie.
Resztę masy podzielić i dodawać do niej barwniki spożywcze. Wyrabiać do momentu połączenia barwników z masą i uzyskania jednolitego koloru. Ja kawałek masy zabarwiłam na zielono. Rozwałkowałam go i nożem wycinałam listki oraz nakrętką od butelki, małe kółeczka. Drugą część zabarwiłam na żółto, rozwałkowałam i wycięłam kółka. Z kółek zrobiłam kwiatuszki a resztę przykleiłam do na wierzch tortu. Ozdoby przykleiłam za pomocą lukru (białko ubić z cukrem pudrem). Tort przed podaniem od samego dołu wykończyłam ubitym serkiem z barwikiem żeby przykryć niedoskonałe wykończenie z masy cukrowej. Tort przechowywać w lodówce. Smacznego!



