
Uwielbiam pączki ale tylko te domowe, nie do końca idealne, nierówne ale przepyszne:)) Nie mogąc się doczekać Tłustego Czwartku już wczoraj je usmażyłam a później do późnego wieczora, nadziewałam marmoladą truskawkową, którą moje dzieci uwielbiają. Lubią wszystko co truskawkowe:)) Pączki są puszyste, pięknie wyrastają i smakują równie wybornie następnego dnia po usmażeniu. Bardzo polecam:))
Ciasto
• 1,5 kg mąki pszennej tortowej
• 200 g rozpuszczonego, przestudzonego masła
• 11 żółtek
• 270 g cukru pudru
• ziarenka z laski wanilii
• otarta skórka z cytryny
• 75 g drożdży
• 750 ml mleka ciepłego mleka ale nie gorącego
• 75 ml spirytusu
Dodatkowo
• ok. 1 kg marmolady o smaku truskawkowym marmolada truskawkowa Stovit
• cukier puder do posypania pączków
• tłuszcz do smażenia pączków (smalec, olej rzepakowy, olej ryżowy, olej kokosowy)
Najpierw należy przygotować rozczyn z drożdży. W średnim garnku lub innym naczyniu umieścić 1,5 szkl. ciepłego mleka (nie gorącego), dodać do niego 4 łyżki cukru pudru, pokruszone drożdże oraz 6 łyżek mąki pszennej tortowej i wymieszać na jednolitą konsystencję. Garnek z przygotowanym rozczynem odstawić w ciepłe miejsce na ok. 20 min do podwojenia objętości.
Mąkę przesiać do dużego garnka lub dużej miski albo na stolnicę, wsypać do niej cukier puder, wbić żółtka, 1,5 szkl. mleka, rozpuszczone i przestudzone masło, wyrośnięty rozczyn drożdżowy oraz wyłuskane ziarenka wanilii, otartą skórkę z cytryny i spirytus. Wymieszać dużą łyżką albo dłonią. Wyrabiać ciasto ok. 10 – 15 min. do momentu aż będzie gładkie i elastyczne. Do wyrabiania ciasta można również użyć miksera z hakiem do wyrabiania ciast drożdżowych. Wyrobione ciasto przełożyć do miski i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godz. do podwojenia objętości.
W czasie wyrastania ciasta drożdżowego przygotować duży rondel lub garnek albo głęboką patelnię, w której będziemy smażyć pączki.
Rozłożyć ręczniki kuchenne lub matę silikonową, delikatnie oprószyć je mąką. Z wyrośniętego ciasta drożdżowego odrywać kawałki ciasta i dłońmi formować kulki. Układać je na przygotowanych ręcznikach do wyrośnięcia na ok. 20 min. Kulki nie mogą być zbyt duże bo dodatkowo będą jeszcze rosły podczas smażenia. Chyba, że lubimy duże pączki to możemy robić większe kulki. Pamiętajmy, że im większe kulki tym dłuższego wymagają smażenia. Można też wyjąć ciasto z miski na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować i małą szklanką wycinać kółka. Później układać je na przygotowanych ręcznikach do wyrośnięcia.
Pączki smażymy na rozgrzanym tłuszczu (w temp. ok. 170 st. C – 175 st. C) na złoto z obu stron. (Zbyt mocno rozgrzany tłuszcz spowoduje, że będą się przypalały na wierzchu a w środku mogą być surowe. )
Usmażone pączki wyłożyć na papierowych ręcznikach kuchennych żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Po ostudzeniu nadziewać je marmoladą o smaku truskawkowym. Ja do tego celu użyłam zwykłą szprycę do dekorowania ciast i deserów z najcieńszą i najdłuższą końcówką. Nadziane pączki posypać obficie cukrem pudrem. Smacznego!
Z przepisu wychodzi ok. 62 średnich pączków:)


















