Mój synek widząc jak przeglądam różne strony kulinarne, zapytał czy upiekę mu ciastko:) Bez wahania się zgodziłam. Wykorzystałam składniki, które akurat miałam w domu. Stwierdziłam, że jeżeli to ma być ciasto dla synka to oprócz kalorii musi dostarczyć chociaż troszkę wartości odżywczych. I tak powstała szarlotka na bazie mąki razowej orkiszowej i cukru brzozowego. Można również użyć innej mąki razowej i zwykłego cukru białego:) Polecam dla osób dbających o linię:)
Ciasto
- 2.5 szkl. mąki orkiszowej razowej
- 0,5 szkl. ksylitolu
- 2 jajka
- 200 g masła schłodzonego
Z podanych składników zagnieść ciasto na stolnicy. Ciasto ma być gładkie i bez grudek. Gotowe włożyć do lodówki na ok.1-2 godz. Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki.
Włączyć piekarnik i ustawić temperaturę 175 st. C, termoobieg. Przygotować formę o wymiarach 21x23cm. Wyłożyć papierem do pieczenia.
2/3 ciasta rozwałkować i wylepić nim dno formy do pieczenia. Włożyć do piekarnika i podpiec ok. 15 -20 min. Pozostałą 1/3 ciasta włożyć do lodówki.
Masa jabłkowa
- 600 ml gotowych uprażonych jabłek ze słoika
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki rodzynek
Dodatkowo
- 2 łyżki otrębów owsianych
- cukier puder do posypania lub zmielony w młynku cukier brzozowy
Uprażone jabłka wymieszać z cynamonem, mąką ziemniaczaną i rodzynkami. Jeśli nie mamy gotowych jabłek to można przygotować masę jabłkową z 7 jabłek. Należy je obrać, pokroić w kosteczkę i podsmażyć w garnku do momentu aż zmiękną. Dodać do nich pozostałe składniki i ewentualnie cukier do smaku.
Podpieczony spód ciasta posypać otrębami owsianymi lub bułką tartą. Wyłożyć na nie masę jabłkową. Na jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach pozostałą część ciasta. Wyrównać. Włożyć do piekarnika i piec ok. 30 min. do zrumienienia wierzchu ciasta.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika. Ciasto najlepsze jest po lekkim przestudzeniu, jeszcze ciepłe:) Podawać posypane cukrem pudrem. Smacznego!











