Coś dla najmłodszych łakomczuszków oraz dla tych którzy dbają o linię:) Muffinki z kaszy jaglanej i mąki kokosowej z dodatkiem płatków migdałowych. Zamiast cukru użyłam ksylitolu (cukru brzozowego) by wypiek był bardziej wartościowy. Muffinki robiłam z myślą o moich dwóch Skarbach, które przepadają za domowymi wypiekami. Przy okazji również przemyciłam najzdrowszą z wszystkich kasz, której nigdy za wiele w codziennym menu. Muffinki najlepiej smakują po lekkim wystudzeniu:) Polecam:)
Ciasto
- 1/2 szkl. mąki kokosowej
- 2/3 szkl. zmielonej kaszy jaglanej (użyłam zmielonej w młynku do kawy kaszy ale również można użyć gotowej mąki jaglanej)
- 1/2 szkl. cukru brzozowego
- 4 jajka
- 3 łyżki kakao
- 1/4 szkl. oleju rzepakowego
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- 1/2 szkl.patków migdałowych
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Dodatkowo
- 2 średnie gruszki
Mąkę kokosową i jaglaną wsypać do suchej miski, dodać kakao, cukier i proszek do pieczenia,wymieszać. Do mieszanki wbić jajka, jedno po drugim i szybko wymieszać. Wlać olej i jogurt naturany, połączyć w jednolitą masę. Na końcu dodać płatki migdałowe. Wymieszać.
Włączyć piekarnik i ustawić temperaturę 180 st. C, termoobieg. Formę do muffinków wyłożyć papilotkami. Gruszki obrać ze skórki i pokroić na małe kawałki.
Papilotki wypełnić ciastem do ok. 1/2 wysokości. Do każdej muffinki powciskać po kilka kawałków gruszki. Włożyć do piekarnika i piec ok. 25 min. Najlepsze po lekkim przestudzeniu:)






