Archiwa kategorii: NA SŁODKO

Sernik bounty z zapiekaną polewą czekoladowo-kokosową

sernik bounty

Cudowny, kokosowy sernik w smaku przypominający batonik bounty:) Na spodzie są kakaowe ciastka oreo z dodatkiem drobno posiekanego batonika bounty. Środkową warstwę stanowi pyszna, kremowa masa serowa z mleczkiem kokosowym oraz wiórkami kokosowymi. Całość oblana pyszną, zapiekaną kokosową polewą czekoladową. Jeśli lubicie kokos będziecie bardzo zadowoleni:) Bardzo polecam!

Spód

• 200g ciasteczek oreo (z nadzieniem)
• 2 batoniki bounty (2 x 56g) drobno posiekane
• 2 łyżki masła

Przygotować tortownicę o średnicy 24 cm. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia lub posmarować masłem lub olejem. Masło rozpuścić. Ciasteczka rozdrobnić w malakserze na piasek i wymieszać z rozpuszczonym masłem i posiekanymi batonikami bounty. Masą ciasteczkową wyłożyć dno tortownicy, delikatnie uklepać i włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa

• 500g twarogu półtłustego
• 250g sera mascarpone
• 250 ml śmietanki kokosowej 22% lub mleczka kokosowego 17%
• 4 jajka
• 1 i 1/3 szkl. cukru pudru
• 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
• 1 szkl. wiórków kokosowych

Włączyć piekarnik i ustawić temp. 130 st. C, termoobieg.
Twaróg zmielić przynajmniej dwukrotnie w maszynce lub zmiksować blenderem na gładki krem. Do zmiksowanego twarogu dodać serek mascarpone, śmietankę kokosową i zmiksować blenderem. Dodać cukier puder, jajka i mąkę ziemniaczaną i wszystko razem dokładnie zmiksować do połączenia się składników i uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Jeśli nie używamy blendera to poszczególne składniki należy mieszać mikserem kuchennym ale tylko do połączenia się składników. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i wymieszać. Przygotowaną masę serową wylać na schłodzony spód ciasteczkowy. Sernik włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 min. Sernik po 40 minutach pieczenia powinien być ścięty na wierzchu. W czasie pieczenia sernika przygotować polewę kokosowo-czekoladową.
Po upływie 40 minut sernik wyjąć z piekarnika. Piekarnik ustawić na 150 st.C, termoobieg. Na podpieczony sernik wylać polewę czekoladowo-kokosową. Piec kolejne 15 min. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić lekko drzwiczki i wystudzić. Polewa po upieczeniu może mieć konsystencję półpłynną ale nie należy się tym przejmować. Po kilkugodzinnym chłodzeniu sernika na pewno stężeje. Sernik włożyć do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

Polewa czekoladowo-kokosowa

• 150 ml śmietanki kokosowej 22% lub mleczka kokosowego 17%
• 200g czekolady mlecznej

Śmietankę kokosową przełożyć do małego garnka i doprowadzić do wrzenia. Do gorącej śmietanki dodać połamaną na kosteczki czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia czekolady i uzyskania czekoladowej polewy.

Dodatkowo do dekoracji sernika

• 2 batoniki bounty
• 2 łyżki wiórków kokosowych

Po schłodzeniu sernika i stężeniu polewy czekoladowo-kokosowej udekorować ciasto pokrojonymi batonikami oraz wiórkami kokosowymi. Smacznego!

sernik bounty
sernik kokosowy
sernik kokosowy
sernik kokosowy

Jaglane brownie z sosem truskawkowym. Bez cukru!

brownie jaglane
Zdrowe pyszne brownie z kaszy jaglanej i suszonych daktyli podane z truskawkowym sosem stanowi świetną alternatywę dla czekoladowych, ciężkich i kalorycznych ciast. Super propozycja na deser do walentynkowej kolacji dla osób, które liczą kalorie i zdrowo się odżywiają:) Gdybym nie wiedziała, z jakich składników się składa to pyszne, czekoladowe ciasto, nie wpadłabym na to, że nie ma w nim ani grama mąki i cukru. Ciasto jest maziste, wilgotne i mocno czekoladowe. Brownie jest niskie i niewielkich rozmiarów ale uwierzcie, że kawałeczek wystarczy żeby nasycić się czekoladową słodkością na długi czas. Truskawkowy sos idealnie współgra ze słodyczą ciasta więc warto go również podać z ciastem. Eksperyment uważam za bardzo udany:) Bardzo polecam:)

Ciasto

• 110 g kaszy jaglanej surowej
• 1,5 szkl. wody
• 270g suszonych daktyli bez pestek
• 0,5 szkl. mleka 1,5%
• 2 jajka
• 60g oleju kokosowego (może być rzepakowy)
• 0,5 szkl. ciemnego kakao
• łyżeczka proszku do pieczenia
• łyżka ekstraktu waniliowego

Dzień przed pieczeniem ciasta należy odpowiednio przygotować daktyle. Należy je dokładnie kilka razy wypłukać w ciepłej wodzie. Jeżeli są bez konserwantów nie musimy tego robić. Daktyle przełożyć do miski i zalać mlekiem. Włożyć do lodówki na całą noc aby zmiękły i napęczniały. Następnego dnia wyjąć daktyle z mlekiem i zmiksować blenderem na mus.
Kaszę jaglaną dokładnie przepłukać w gorącej wodzie. Przełożyć do garnka, zalać 1,5 szkl. wody i ugotować. Kaszę należy gotować na wolnym ogniu przez 20 min do całkowitego wchłonięcia wody. Kasza po ugotowaniu będzie miękka.
Włączyć piekarnik i ustawić temp. 160 st. C, termoobieg. Przygotować tortownicę o średnicy 20cm. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.
Ugotowaną kaszę należy zmiksować blenderem na jednolity, gładki mus. Do zmiksowanej kaszy dodać mus daktylowy, wymieszać dokładnie blenderem. Dodać kakao, jajka, olej kokosowy, proszek do pieczenia i ekstrakt waniliowy. Dokładnie zmiksować na jednolitą, gładką masę.
Czekoladową masę wyłożyć do przygotowanej tortownicy i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 45 min. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić.

Sos truskawkowy

• 300g truskawek mrożonych
• 3 łyżki syropu daktylowego (ew. syrop klonowy, miód, ksylitol)
• łyżeczka skrobi ziemniaczanej

Truskawki przełożyć do małego garnka i podgrzewać na wolnym ogniu do momentu aż się rozmrożą i puszczą sok. Odlać sok do garnuszka i wsypać do niego łyżeczkę skrobi ziemniaczanej, dokładnie wymieszać. Wlać do truskawek i mieszać do zgęstnienia. Dodać syrop daktylowy, wymieszać i zdjąć z palnika.
Ciasto czekoladowe podawać z przygotowanym sosem truskawkowym, jak wolimy, na ciepło bądź na zimno. Smacznego!

jaglane brownie

zdrowe ciasto

jaglane brownie

Oponki

2
Zamiast pączków można zrobić równie pyszne oponki serowe. Praca z nimi jest trochę łatwiejsza i szybsza niż z pączkami więc jest to propozycja również dla zabieganych. Do swoich oponek użyłam mąki orkiszowej ale oczywiście można użyć mąkę zwykłą, pszenną. Polecam bo są naprawdę dobre:)
Przepis ze strony „WŻ” z moimi modyfikacjami.

Z podanego przepisu wychodzi około 85 oponek.

Ciasto

• 1000g mąki orkiszowej białej lub pszennej tortowej typ 450
• 1000g twarogu półtłustego
• 200g cukru pudru
• 4 łyżeczki cukru waniliowego
• 8 żółtek
• 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
• 500ml śmietany 12%
• 30 ml spirytusu (można zastąpić 2 łyżeczkami octu)

Dodatkowo

• tłuszcz do smażenia (olej rzepakowy, smalec)
• cukier puder do posypania

Twaróg zmielić w maszynce lub przecisnąć przez praskę. Mąkę wysypać na stolnicę, dodać do niej cukier puder, cukier waniliowy, sodę oczyszczoną, wymieszać. Następnie dodać twaróg, żółtka i śmietanę oraz spirytus. Zagnieść ciasto. Gotowe ciasto rozwałkować na grubość ok. 1,5 cm. Szklanką wykrawać kółka. Następnie zakrętką od butelki lub małym kieliszkiem z kółek wykrawać na środku małe kółeczka. Kółeczka można też usmażyć i wyjdą z nich małe pączusie.
Tłuszcz rozgrzać w głębokiej patelni. Oponki smażyć w rozgrzanym tłuszczu z obu stron na z złoty kolor. Po usmażeniu kłaść na papierowych ręcznikach w celu odsączenia tłuszczu. Usmażone oponki obficie posypać cukrem pudrem. Najlepsze zaraz po usmażeniu po lekkim przestudzeniu. Smacznego!

oponki serowe

oponki serowe

oponki serowe

Pączki orkiszowe

2
Przedstawiam Wam przepis na niesamowite pączki ze zdrowej mąki orkiszowej. Przepis ten powstał z kombinacji kilku przepisów z internetu. Nie spodziewałam się, że wyjdą z niego takie pyszne i puszyste pączki. Wyszły dużo lepsze niż te, które smażyłam rok temu, choć tamte wydawały mi się naprawdę udane:) Bardzo polecam wypróbować przepis i uprzedzam, że ciasto jest dość klejące ale tym się nie zrażajcie bo efekt końcowy jest tego wart. Pączki są bardzo puszyste i delikatne.

Ciasto

• 1600g mąki orkiszowej białej (użyłam mąki typu 700), zamiast mąki orkiszowej można użyć pszennej tortowej
• 8 średnich jajek
• 3 żółtka
• 215g masła
• 62g świeżych drożdży
• 3 szkl. ciepłego mleka
• 210g cukru pudru
• 5 łyżek cukru kryształu
• ok. 50ml spirytusu

Dodatkowo

• marmolada różana do nadziewania pączków
• cukier puder do posypania usmażonych pączków
• tłuszcz do smażenia (smalec, olej rzepakowy, olej kokosowy, olej ryżowy)

Najpierw należy przygotować rozczyn z drożdży. W średnim garnku lub innym naczyniu umieścić 1,5 szkl. ciepłego mleka (nie gorącego), dodać do niego 5 łyżek cukru kryształu, pokruszone drożdże oraz 6 łyżek mąki orkiszowej i wymieszać na jednolitą konsystencję. Garnek z przygotowanym rozczynem odstawić w ciepłe miejsce na ok. 25 min do podwojenia objętości.
Masło rozpuścić w małym garnku i odstawić do przestudzenia.
Mąkę przesiać do dużego garnka lub dużej miski albo na stolnicę, wsypać do niej cukier puder, wbić jajka i żółtka, 1,5 szkl. mleka, rozpuszczone i przestudzone masło, wyrośnięty rozczyn drożdżowy i wymieszać dużą łyżką albo dłonią. Dodać spirytus. Wyrabiać ciasto ok. 10 – 15 min. do momentu aż będzie gładkie i elastyczne. Do wyrabiania ciasta można również użyć miksera z hakiem do wyrabiania ciast drożdżowych. Wyrobione ciasto przełożyć do miski i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godz. do podwojenia objętości.
W czasie wyrastania ciasta drożdżowego przygotować duży rondel lub garnek albo głęboką patelnię, w której będziemy smażyć pączki.
Rozłożyć ręczniki kuchenne lub matę silikonową, delikatnie oprószyć je mąką. Z wyrośniętego ciasta drożdżowego odrywać kawałki ciasta i dłońmi formować kulki. Układać je na przygotowanych ręcznikach do wyrośnięcia na ok. 20 min. Kulki nie mogą być zbyt duże bo dodatkowo będą jeszcze rosły podczas smażenia. Chyba, że lubimy duże pączki to możemy robić większe kulki. Pamiętajmy, że im większe kulki tym dłuższego wymagają smażenia. Można też wyjąć ciasto z miski na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować i małą szklanką wycinać kółka. Później układać je na przygotowanych ręcznikach do wyrośnięcia.
Pączki smażymy na rozgrzanym tłuszczu (w temp. ok. 170 st. C – 175 st. C) na złoto z obu stron. (Zbyt mocno rozgrzany tłuszcz spowoduje, że będą się przypalały na wierzchu a w środku mogą być surowe. )
Usmażone paczki wyłożyć na papierowych ręcznikach kuchennych żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Po ostudzeniu nadziewać je marmoladą różaną. Ja do tego celu użyłam zwykłą szprycę do dekorowania ciast i deserów z najcieńszą i najdłuższą końcówką. Nadziane pączki posypać obficie cukrem pudrem. Smacznego!

Z przepisu wychodzi ok. 65 pączków:)

4

7

1

Muffinki orkiszowo-marchewkowe z miodem

1
Niesamowicie miękkie i puszyste muffinki o smaku marchewkowym słodzone naturalnym miodem. Smak i konsystencja przerosły moje oczekiwania. Eksperyment się bardzo udał i to będzie mój ulubiony przepis na muffinki marchewkowe. Bardzo ładnie wyrastają. Na ciepło smakują wyśmienicie. Na drugi dzień też są pyszne i miękkie niczym delikatny biszkopt:) Muffinki dodatkowo polałam białą czekoladą, która idealnie pasuje do ich lekko korzennej nuty.(W wersji „bez cukru” nie dajemy polewy na wierzch.) Idealne do popołudniowej kawki. Robi się je bardzo szybko także proponuję nawet najbardziej zabieganym. Polecam bo przepis jest wyśmienity:)

Składniki mokre

• 2 jajka
• 3/4 szkl. naturalnego miodu
• 200 g rozpuszczonego, ostudzonego masła

Składniki suche

• 2 szkl. mąki orkiszowej
• łyżeczka sody oczyszczonej
• łyżeczka proszku do pieczenia
• łyżeczka przyprawy korzennej
• pół łyżeczki cynamonu

Dodatkowo

• 1,5 szkl. startej na średnich oczkach marchewki (3 średnie marchewki)

Włączyć piekarnik i ustawić temp. 170 st. C, termoobieg. Przygotować formę do muffinek i wyłożyć ją papilotkami. Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. Mokre składniki umieścić w misce i lekko roztrzepać trzepaczką. Suche składniki wymieszać w osobnej misce. Mokre składniki przełożyć do suchych i wymieszać wszystko łyżką. Na końcu dodać startą marchewkę i wymieszać. Ciasto przełożyć do przygotowanych papilotek napełniając je do 2/3 wysokości. Piec ok. 20 min. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić.

Z podanego przepisu wychodzi ok. 14 muffinek:)

Polewa

• 100g czekolady białej
• 3 łyżki mleka

W małym garnku zagotować trochę wody. Nad gotującą się wodą postawić metalową miskę. Wrzucić do niej połamaną na kosteczki czekoladę i mleko. Mieszać do rozpuszczenia się czekolady i uzyskania jednolitej konsystencji.
Ciepłą polewą polać muffinki.

6

5

2

3