
Trochę poeksperymentowałam z tą zapiekanką i naprawdę jestem bardzo zadowolona z efektu. Dowodem na to, że zapiekanka jest pyszna jest to, że moje dzieciaczki zjadły wszystko ze swoich talerzy. Bardzo im smakowała ta moja kombinacja:) Mąż zjadł porcję przeznaczoną chyba dla 4 osób, tak mu smakowało danie:)) Dla mnie to jest najlepsza i najbardziej sprawiedliwa ocena:)) Także mogę Wam z czystym sumieniem polecić i zagwarantować że będziecie zachwyceni smakiem tej zapiekanki:))
Składniki dla 6 osób
• 500 g makaronu kukurydzianego penne
• 450 g mrożonego szpinaku
• 4-5 ząbków czosnku
• 1 duża cebula
• 2 łyżki oleju rzepakowego
• 200 g sera typu feta
• 200 ml śmietanki 18%
• sól, pieprz do smaku
• ok. 100 g sera żółtego np. gouda
• 2 jajka
• 1/2 szkl. mleka
• 2 łyżeczki płatków drożdżowych, opcjonalnie
Na głębokiej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju rzepakowego. Cebulę pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzany olej. Czosnek obrać i posiekać na drobne kawałki i wrzucić do cebuli. Cebulę i czosnek przesmażyć na rumiano. Posolić i popieprzyć do smaku. Dodać mrożony szpinak i przykryć pokrywką żeby szpinak się rozmroził, od czasu do czasu mieszać. Jeśli szpinak będzie rozmrożony należy dodać śmietankę i wszystko razem wymieszać. Na koniec dodać ser feta pokrojony w kostkę i wymieszać. W razie konieczności doprawić solą i pieprzem.
Makaron kukurydziany ugotować al dente wg wskazówek na opakowaniu. Ugotowany makaron odcedzić i przelać zimną wodą.
Makaron wymieszać z sosem szpinakowym.
Mleko, 2 jajka oraz starty na tarce ser żółty razem wymieszać. Doprawić solą i pieprzem.
Włączyć piekarnik i ustawić temp. 190 st.C, termoobieg.
Makaron ze szpinakiem przełożyć do naczynia żaroodpornego. Na wierzchu, równomiernie, polać mieszanką z mleka, jajek oraz sera żółtego. Włożyć do piekarnika na ok. 25 min.
Po tym czasie wyjąć z piekarnika i podawać z ulubioną surówką:)) Smacznego!!














